Kwarantanna po powrocie z wakacji

      Mało który temat w ostatnim czasie zaserwował nam tyle kontrowersji w branży turystycznej. To , że jesteśmy kopani w tyłki od marca 2020 roku to już wszyscy zdążyli się chyba zorientować, to że pomoc dla branży jest nieadekwatna do osiąganych strat to też już wiemy. Ale to, że bezprawie staje się prawem i mocno próbuje się nam to wmówić, to już stanowczo za dużo. Wysyp absurdów doprowadził Lastowiczkę i Kapitana, do porządnego zawrotu głowy, a nasz jednorożec ma nie lada wyzwanie aby ten cały bałagan ogarnąć.

Otrzymaliśmy setki wiadomości od turystów i postaram się przedstawić w tym wpisie te, które pojawiały się najczęściej.

Pisząc ten post nadal zastanawiam się jak długo kwarantanna z nami pozostanie. Mocno jednak wierzę, że skończy się czym prędzej, a nasz jednorożec zamiast pisać listy do GIS-u, skupi się w końcu na spełnianiu Waszych turystycznych marzeń.

Zacznijmy od tego, że wprowadzona kwarantanna jest niezgodna z Konstytucją ponieważ:

  • ogranicza nasze swobody obywatelskie
  • dzieli obywateli na lepszych i gorszych, a przecież COVID nie wybiera
  • ogranicza nam prawo do edukacji
  • ogranicza nam prawo do zarobku i pracy
  • stygmatyzuje w społeczeństwie

Konstytucja zapewnia nam bycie równym wobec prawa, gwarantuje prawo do edukacji i do pracy. Konstytucja jest najważniejszym aktem prawnym w Polsce i każdy akt niższego rzędu musi być z nią całkowicie zgodny. Akt prawny niezgodny z Konstytucją jest bublem,  na który nie można się powoływać, a tym samym egzekwować kary, stosować opresji czy wyciągać konsekwencji prawnych. Osoby powołujące się na akty prawne niezgodne z Konstytucją są osobami łamiącymi prawo i to wobec nich powinno się wyciągać konsekwencje.

Obecnie powracając z zagranicy w większości przypadków przekazujecie swoje dane osobowe na formularzach lokalizacji pasażera, które skrupulatnie pobierane są przez personel pokładowy podczas lotu. Formularze te zawierają dane, a wśród nich dane wrażliwe:

  • imię i nazwisko
  • data urodzenia
  • nr dokumentu podróży (paszport/dowód)
  • adres zamieszkania
  • telefon kontaktowy
  • współtowarzysze podróży i ich dane
  • kontakt do osoby trzeciej w razie W

Kto miał do czynienia z RODO ten wie, że dane te powinny być należycie przechowywane i przetwarzane, a jaka jest ich droga i przeznaczenie, każdy powinien zostać należycie poinformowany. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej i nie dość, że nie macie czasu zapoznać się z klauzulą RODO, to będąc w chmurach nie bardzo jest jak wykonać telefon w celu odsłuchania regułki jaką nagrała dla Was linia lotnicza. Jesteście zatem postawieni przed faktem, że dane musicie podać. I tutaj pierwsza podpowiedź.

Skoro nie macie wiedzy na temat jak są przetwarzane Wasze dane osobowe, jaką drogę przejdą i w jakim celu to nie macie obowiązku takich podawać. Możecie mieć obawy i to całkiem zasadne, że zostaną wykorzystane w niewłaściwy sposób. Czy w takim razie dane przekazywać? Tutaj niestety pojawia się ciemna strona tego zagadnienia. Brak przekazania formularza personelowi pokładowemu może zakończyć się wielką awanturą. Mamy już sygnały z różnych rejsów, że takowe miały miejsce. Personel pokładowy wykonuje swoje polecenia i mają prawo awanturującego się pasażera ukarać i to sowicie. Nie serwujcie sobie takich atrakcji. Przekażcie formularz personelowi, a to jakie dane zawrzecie we wniosku zależy już tylko od Was. Nikt nie będzie weryfikował ich poprawności i dokładności, nie ma takich uprawnień.

Dane te przekazywane są Służbie Granicznej, a ta przekazuje je dalej do Głównego Inspektora Sanitarnego lub podległych jednostek. Czy zostałeś o tym poinformowany? Czy wiesz jak w każdym z tych kroków dane będą przetwarzane? Informacja, że NALEŻYCIE nie jest w dzisiejszych czasach wystarczająca.

Nie pytajcie nas czy przekazywać prawdziwe dane. To Wasze dane zrobicie z nimi co chcecie.

Jeśli dane przekażesz skrupulatnie z pewnością otrzymasz skierowanie na kwarantannę i tutaj zaczynają się schody. Kwarantanna jest przypisana od następnej doby dla wszystkich powracających z zagranicy. Instalujesz aplikację (mawiają, że obowiązkową), zamykasz się na 10 dni i machasz przez okno do Straży Miejskiej czy innej Policji , która podjedzie sprawdzić czy oby nie łamiesz zakazu opuszczania swojego miejsca zamieszkania. Z kwarantanny zwolnione są grupy uprzywilejowane, co budzi wiele wątpliwości, gdyż znów dzieli się nas na tych z paszportem dyplomatycznym czy bez, na ludzi bezdzietnych i tych co przyczynili się do rozwoju populacji, na tych co skończyli studia medyczne i na tych co pilotują samoloty. Kapitan chciał zostać pilotem i miał nosa chłopak! Jest to gloryfikowanie poszczególnych grup społecznych, co niewątpliwie burzy ład konstytucyjny. Covid patrzy i toczy bekę, bo przecież co to za znaczenie czy masz paszport polsatu, czy legitymację studencką z UJ. Jego miłość jest bezwarunkowa i dopadnie Cię bez względu na Twoje pochodzenie, Twój kolor skóry, czy ilośc posiadanych monet. Można powiedzieć, że jest na maksa tolerancyjny, a my nadal mamy go za głupka.

Kwarantanna jest BEZPRAWNA i to już ustaliliśmy. Co zatem czynić dalej?

Skontaktuj się z jednostką państwową, która na kwarantannę Cię wpisała. Może to być Powiatowy czy Krajowy Inspektor Sanitarny. Poinformuj , iż działanie to jest bezzasadne, a ograniczanie twoich swobód obywatelskich jest niezgodne z Konstytucją. A dlaczego? Po takim czasie to nawet nasz jednorożec to zakumał 🙂 Rozporządzenia, które weszły w życie w czasie pandemii nie mają mocy ustawy. Moc ustawy mogą mieć jedynie gdy zostanie wprowadzony stan wyjątkowy. Taki ostatni raz w Polsce zanotowano w trakcie stanu wojennego, który to skończył się w 1983 roku. Rozporządzenia ogłaszane zatem obecnie, mają jedynie moc zalecenia i w żaden sposób nie mogą być traktowane jako nakaz, zakaz czy inny obowiązek.

Niejeden urząd na Wasz sprzeciw, powoływać się będzie na ustawę z 2008 roku o zwalczaniu i zapobieganiu chorób zakaźnych. Błąd w powoływaniu się na tą ustawę tkwi w tym, że tyczy się ona osób zarażonych wirusem, a także tych które miały z wirusem bezpośredni kontakt. Nikt Wam takiego stanu nie udowodni, zatem nie ma podstaw do powoływania się na ustawę z 2008 roku. Stygmatyzowanie osób powracających z zagranicy w tym cudzoziemców jest jawną dyskryminacją i powoduje podziały społeczne.

Przypomnę również, że Rozporządzenia o których ostatnio głośno , mimo że są niezgodne z Konstytucją, a dodatkowo nie mają mocy ustawy są wspominane przez następujące podmioty:

  • Straż Graniczna
  • Inspektoraty Sanitarne właściwe dla Waszych miejsc zamieszkania
  • Straż Miejska
  • Policja
  • Ministerstwo Zdrowia

Przerażające to nieco, że instytucje od których oczekujemy przestrzegania prawa, powołują się na przepisy niezgodne z Konstytucją. Traktują Rozporządzenia z mocą większą niż ustawy, a hierarchia aktów prawnych w naszym kraju przedstawia się następująco:

  1. Konstytucja
  2. Ratyfikowane umowy międzynarodowe
  3. Ustawy
  4. Rozporządzenia z mocą ustawy
  5. To co powie jednorożec Lastowiczów 🙂
  6. Rozporządzenia

Jak widzicie wszystko staje na głowie, a to co jest aktem najniższego rzędu w hierarchii aktów prawnych, próbuje się nam wciskać jako akt numer jeden. Ta wiedza była przyswajana na lekcjach wiedzy o społeczeństwie czy innej historii jeszcze w szkole podstawowej i w liceum. Mamy zatem poważny problem! Nasz los zależy od osób, które nie przyswoiły tej wiedzy należycie i mam wrażenie, że wagarowały kilka klas, skoro hierarchia aktów prawnych nie utkwiła im w pamięci. Siara i wstyd to mało powiedziane.

Zapewne zdajecie sobie sprawę z faktu, że odpowiedzi jakie otrzymujecie od instytucji, do których wysyłaliście odwołania, są standardowym KOPIUJ WKLEJ, a wieczne powoływanie się na te same błędne przepisy, jeszcze bardziej kompromituje sytuację i ludzi, którzy się pod tymi pismami podpisują. Dostaliśmy od Was setki uzasadnień jakie otrzymaliście z akceptacją lub odmową anulowania kwarantanny. To jest trochę tak jak z pismem od jednorożca. Jednorożec z Lastowiczką napisali, a reszta puszcza w świat. To samo czyni Inspektor Sanitarny z poszczególnymi jednostkami. Każde miasto ma swój wzór, zmieniają dane osobowe i fru.

Dziwi niezmiernie Lastowiczkę fakt, że część stacji epidemiologicznych turystów zwalnia z kwarantanny , a drugim dowala w argumentacji rozporządzenia (bez mocy ustawy) i ustawę  nie adekwatną do zagrożenia. Nieco śmieszne jest to, że wszystkie te przypadki piszą ten sam list, który to wraz z jednorożcem zmajstrowaliśmy dla Was. Takie same sytuacje, a jednak inne decyzje. Burdel na kółkach z koślawymi clownami w tle.

Jesteś ozdrowieńcem z obecnymi przeciwciałami ? Zwolnią Cię z kwarantanny lub nie zależy od humoru. Oddałeś osocze uratowałeś 7 żyć, ale sio na kwarantannę, bo Twoje przeciwciała są gówno warte.

Jesteś osobą powracającą do Polski z wakacji z dziećmi, które idą do szkoły? Zostaniesz zwolniony lub nie, zależy od humoru osoby, która uzasadnienie pisze. Niektórzy jeszcze Cię pouczą, że to nie czas na podróże, że jesteś złym rodzicem, że dzieci zwolnione, a Tobie się nie należy. Twój wyjazd za granicę jest nadrzędny nad podrzędnym o jakim stanowi rozporządzenie, mimo, że w tym rozporządzeniu nie ma podziału na żadne podrzędne czy nadrzędne cele. Nadinterpretacja i fantazja autorów nie ma tu granic.

Jesteś po szczepionce i to podwójnej dawce, bo zaliczasz się do grupy ZERO. Twoje dzieci lat 3 czy 5 szczepionki nie mają, więc niechaj ściągną aplikację na telefon i meldują się w okienku do pana policjanta, podczas gdy Ty spokojnie w tym czasie pojedziesz do pracy.

Wracasz do domu, w którym mieszkają inni domownicy. Ty masz 10 dni z Netflixem i izolujesz się od świata zewnętrznego, a Twoi domownicy już nie , bo Pani z sanepidu nie kazała, bo przecież nie grzeszyli na wakacjach i nie widzieli się z COVIDEM.

Niby to Ty zgłaszasz swoje dane do GIS zgodnie z Rozporządzeniem z dnia 14.01 , a jednak robi to za Ciebie Straż Graniczna. Sami pogubili się w tych przepisach i nie nadążają nad kolejnymi publikacjami, a te przypominam średnio zmieniają się co 14 dni 😉

Nie dotyczy niby cudzoziemców? A jednak cudzoziemcy powracający w celu nauki skierowani na kwarantannę, a o tym fakcie dowiedzieli się z infolinii sanepidu i to po polsku 😉 nic bidoki nie zrozumieli, ale co tam! sztuka dla sztuki, odhaczeni z listy, szef będzie zadowolony.

Ci co przekroczą granicę drogą lądową swoim autem kwarantanny unikną. Ci co wybrali chmury kwarantanną zostaną uraczeni. Wasza zagranica jest inna niż nasza, a ból nasz większy niż Wasz.

Tak to w tym kraju już jest, że nic nie jest oczywiste, oprócz tego, że Lastowiczka powie Wam DZIEŃ DOBRY LASTOWICZE 🙂 a Kapitan będzie uciekał przed publiką.

Walczcie Lastowicze o swoje prawa! Nie odpuszczajcie choćby 10 dni kwarantanny śmignęła zanim odpiszą na pismo. Nie odpuszczajcie choćby walka o Wasze prawa była żmudna, czasem nudna, a niekiedy pracochłonna. Walka o swoje prawa, to walka o godność, walka o wolność, walka o KONSTYTUCJĘ! Kiedyś z dumą i satysfakcją powiecie swoim potomkom, że walczyliście z bezprawiem. Może kiedyś będzie wam dane uzyskać na tej podstawie odszkodowanie od państwa, kto to wie?

Pisma ślijcie mailowo, pocztą, kurierem czy innym gołębiem. Może w końcu ktoś zrozumie, że walczących o swoje prawa jest więcej niż tych, którzy na bezprawie się godzą.

Lastowiczka mocno w Was wierzy i mobilizuje do działania. Nikt za Was o Was walczyć nie będzie! No dobra… może trochę jednorożec 😉

Ostatnio głośno na portalach plotkarskich o celebrytach biegających po Mokotowskiej zamiast odsiedzieć swoje na kwarantannie. A czy nie przyszło Wam do głowy, że może i owi celebryciu już o siebie zawalczyli wiedząc , że kwarantanna jest bezprawna? Nie oceniaj tylko działaj. Szkoda energii na zawiść, zazdrość i rozliczanie cudzych wakacji. Zajmij się planowaniem swoich, a w razie czego Lastowiczka i Kapitan służą radą i pomoca w znalezieniu idealnych wakacji z jednorożcem w tle.

Jeśli ktokolwiek będzie chciał zarzucić nam , że poprzez uciekanie od kwarantanny przyczyniamy się do rozprzestrzeniania wirusa, to powiem dobitnie. Zjechałam w czasie COVIDU kilka krajów , byłam na trzech kontynentach, a covidem zaraziłam się w Polsce. Jeśli wydaje się Wam , że tylko ten zagraniczny ma moc niszczycielską to ręczę, że ten polski jest niebezpieczny bardziej, bo opatrzony jest strachem, bezprawiem i bezsilnością obywatela. Następnym razem zastanów się, czy Twoja wizyta w Biedrze, na mszy , a może w galerii handlowej nie powinna zakończyć się kwarantanną, bo niekiedy masz większą styczność z tłumem , niż turysta na plaży w Dominikanie czy innym Egipcie. Nie ograniczaj nikomu jego swobód skoro sam nie czujesz potrzeby ograniczania swojej wolności.

Przypominam , że w zapisanych wydarzeniach na instagramie pod nazwą „ABSURDY” zebrałam kilka wywodów w temacie, a także zamieściłam wzór pisma jaki z jednorożcem zmajstrowaliśmy. Za chwilę będzie nieaktualny ( a nawet już leciutko jest), ale sens jego zostanie długowieczny.

http://www.instagram.com/lastowicze

     Wasza Lastowiczka urzędniczka dziękuje za uwagę i zmyka szykować strój na weekendowy melanż pod hasłem WARZYWA I OWOCE. Chyba będę czereśnią, a Kapitan bakłażanem, ale zobaczymy co na to jednorożec!

Bądźcie zdrowi i pamiętajcie … KONSTYTUCJA!!!!!!

EDIT: Kwarantanny obecnie możesz uniknąć dokonując testowania maksymalnie do 48h od przekroczenia polskiej granicy. Test może być wykonany metodą PCR lub antygenową. To Ty decydujesz , która wolność jest badziej po Twojemu.

http://www.lastowicze.pl

#doradcynienaniby

2 uwagi do wpisu “Kwarantanna po powrocie z wakacji

  1. świetny wpis i bardzo pomocny…odbyłam kwarantannę , wracając z zagranicznej świąteczno-noworocznej wizyty u Dzieci , wypełniłam „stosowne” dokumenty w samolocie, dodatkowo zostałam „przepytana” ze swoich danych na Okęciu stojąc w długaśkiej kolejce (50 min ) do wyjścia, potem dowiedziałam się, że to bezprawnie….jednak, odpuściłam zabrakło mi chęci by z tym powalczyć. Wiem , nie powinnam odpuścić, im przecież o to chodzi 🙁

    1. Bardzo serdecznie dziękujemy za poświęcony czas na wpis Lastowiczki 🙂 Tak to niestety troszkę wygląda, aby nas zniechęcać do działania, ale nic się nie martw. Możesz napisać do nich pismo z pytaniem na jakiej podstawie Was trzymali na kwarantannie i czy zdają sobie sprawę, że powoływanie się na rozporządzenie z dnia 21.12.2020 roku czy na ustawę z 2008 roku o zwalczaniu chorób zakaźnych nie dotyczy osób bez kontaktu z wirusem, a tych co miały z nim bezpośredni kontakt i to udowodniony.

Leave a Reply